Uff. Nareszcie mogę usiąść i… sobie odpocząć.

Uff. Nasze dziecko nareszcie przestało biegać bez sensu.

Uff. Nasz uczeń wreszcie usiadł i zajmie się czymś pożytecznym.

Czy masz czasami podobne myśli?

Jeśli tak, zastanów się chwilę nad konsekwencjami bezruchu.

Czwartego sierpnia 2021r. Jakub Kalinowski w artykule na blogu Akademii Krokieta i Lamy, pod tytułem „Przyszłość dzieci zaczyna się dziś”, napisał: „Codziennie, systematycznie, bez wyjątków odbieramy dzieciom ich podstawowe prawo, jakim jest prawo do ruchu, do codziennej aktywności fizycznej.”

Czy dzieci mają prawo do codziennej aktywności fizycznej?

Czy dorośli mają obowiązek zagwarantować dzieciom realizację tego prawa?

Odpowiedź na oba pytania brzmi – TAK.

Jeśli chcesz wiedzieć dlaczego, przeczytaj jeszcze kilka akapitów.

Oddajcie dzieciom pięć lat ich życia

Badania naukowe nie pozostawiają cienia wątpliwości: „świat” przestaje się ruszać [1]. Wystarczy spojrzeć, jak na świecie zmienia się współczynnik spalanych kalorii w wyniku spadku aktywności fizycznej: 

  • Ameryka Północna: w USA do 2030 roku, zmniejszy się o niemal połowę w stosunku do roku 1961.
  • Ameryka Południowa: w Brazylii spadnie o 1/3 w stosunku do roku 2002.
  • Azja: w Chińskiej Republice Ludowej zmniejszy się o połowę w stosunku do roku 1991.
  • Europa: w Wielkiej Brytanii – spadnie o 1/3 w stosunku do roku 1961.

Drastyczne obniżenie poziomu aktywności fizycznej mieszkańców USA, zaledwie w ciągu dwóch pokoleń, przyniosło szereg niekorzystnych konsekwencji zdrowotnych. Upoważniło to również badaczy do prognozy, iż na skutek bezruchu młoda generacja, po raz pierwszy w historii, będzie żyła krócej od pokolenia swoich rodziców. Powinno dać to mocno do myślenia, ponieważ dzieje się tak po raz pierwszy w historii [2].

Rozwój do tyłu

Polska nie jest w tej kwestii wyjątkiem. Unikalne w skali ogólnopolskiej badania gdańskich dzieci dowodzą, iż niemal połowa dziesięcioletnich chłopców i dziewcząt, otrzymała niższą ocenę sprawności krążeniowo-oddechowej niż, gdy miała 6-7 lat. Jedynie niecała 1/4 badanych dzieci, poprawiła swoją wydolność [3].

Dotychczas, mogliśmy spodziewać się pogorszenia biologicznych parametrów kolejnych roczników dzieci i młodzieży jedynie na skutek długotrwałych i głębokich kryzysów ekonomicznych lub w konsekwencji wojen. Regres warunków rozwojowych, np. niedożywienie, negatywnie wpływało na biologiczny stan populacji, w tym najmłodszych. 

Obecnie, nie potrzebowaliśmy sytuacji tak dramatycznych, jak wojna, aby zakłócić biologiczny rozwój młodego pokolenia. Wystarczyło ograniczyć poziom ich aktywności fizycznej. 

Stworzone, aby się ruszać

Tymczasem ruch dla dziecka jest koniecznym bodźcem rozwojowym. Ruch, pobudza rozwój nie tylko fizyczny, ale również poznawczy. Aktywność fizyczna podejmowana w grupie rówieśników intensyfikuje relacje i sprzyja rozwojowi społecznemu. 

Dlatego dosyć łatwo można sobie wyobrazić co się stanie, jeśli nie zwiększymy poziomu aktywności fizycznej dzieci. Autorzy raportu „Designed to move” [4], prognozują następujący ciąg zdarzeń: 

  • mało aktywne fizycznie dziecko w przyszłości opuści więcej niż rówieśnicy dni nauki w szkole, 
  • uzyska słabsze wyniki w nauce, 
  • będzie otrzymywać niższe wynagrodzenie, 
  • więcej wyda na usługi medyczne, 
  • więcej czasu spędzi na chorobowym, 
  • będzie żyło krócej.

Co więcej, istnieje wysokie ryzyko, że nieaktywne fizycznie dziecko, będzie nieaktywnym fizycznie rodzicem, które wychowa nieaktywne fizycznie dziecko. Ten przejaw reprodukcji społecznej, w przyszłości może odpowiadać za kolejne obszary społecznych nierówności – nierówności w zdrowiu.

Podstawowe prawo do ruchu

Ludzie mają prawo do życia w zdrowiu. Aby to prawo móc realizować w przyszłości, już jako dzieci muszą się regularnie ruszać, a dorośli mają obowiązek zagwarantować dzieciom dużą dawkę aktywności fizycznej, tak samo jak mają obowiązek zadbać o ich odżywianie. 

Może następnym razem, kiedy w naszej głowie pojawi się myśl: 

  • Uff. Nareszcie mogę usiąść i… sobie odpocząć, warto zastanowić się – Czy  aby nie siedzę zbyt długo?
  • Uff. Nasze dziecko nareszcie przestało biegać bez sensu – pomysleć – Czy moje dziecko nie powinno pójść pobiegać?
  • Uff. Nasz uczeń wreszcie usiadł i zajmie się czymś pożytecznym, zastąpić pytaniem – Czy mój uczeń mógłby nauczyć się tego w ruchu?

Źródła:

[1] https://www.nike.com/pdf/made-to-play-designed-to-move-2020-report.pdf

[2]

[3] Jankowski M. 2013, https://pbc.gda.pl/Content/35657/doktorat%20JANKOWSKI%20Marek.pdf

[4] https://www.nike.com/pdf/made-to-play-designed-to-move-2020-report.pdf

autor:

Dr hab. Tomasz Frołowicz

Wieloletni nauczyciel akademicki oraz nauczyciel wychowania fizycznego w szkołach podstawowych. Autor i współautor programów studiów, programów nauczania i podręczników szkolnych oraz autor i współautor ponad stu publikacji naukowych i metodycznych.

Zostaw komentarz

UP